W tych trudnych czasach warto zadbać o swoje emocje, jak i swoich dzieci.

Możemy poćwiczyć fizycznie, by rozładować nadmiar stresogennych czynników. Możemy włączyć muzykę, tańczyć lub śpiewać. Patrzeć na przyrodę – zielony kolor daje ukojenie 😊

Wystarczy też przypomnieć sobie, że mamy idealną broń w postaci … ODDECHU. Kilka prawidłowych cykli wdechu i wydechu (głęboki wdech nosem, zatrzymanie powietrza na kilka sekund, powolny wydech, najlepiej by był dłuższy od wdechu) pozwala uspokoić się i powrócić do racjonalnego myślenia. Napinanie i rozluźnianie mięśni… To proste sposoby, o których zapominamy.

Można zrobić coś więcej. Pomocna w tym może być wizualizacja, czyli technika wyobrażeniowa. Jest ona twórczym, dydaktycznym bądź terapeutycznym wykorzystaniem wyobraźni, procesem aktywizowania doświadczeń zmysłowych (percepcyjnych) i emocjonalnych by wykorzystać swoje zasoby psychiczne w trakcie realizacji i osiąganiu celów. Wizualizacja jest efektem świadomego i zależnego od woli działania jednostki. Technika wizualizacji nie ogranicza się jedynie do tworzenia lub odtwarzania obrazów wizualnych. Wykorzystywane są również impulsy płynące z pozostałych zmysłów – smaku, węchu, dotyku oraz słuchu.

Jak się do tego zabrać ?

Nagraj swój spokojny, łagodny głos), który można odtwarzać w dowolnej chwili: rano po przebudzeniu, wieczorem przed szykowaniem się do snu, w dowolnej chwili dnia, gdy czujemy, że górę nad nami lub naszymi dziećmi biorą troski i zmartwienia (albo zapamiętaj tekst  lub na jego podstawie stwórz swój).

„ Wyobraź sobie, że jesteś na pustym placu i bardzo się o coś martwisz. Skoncentruj się na swojej twarzy, plecach, ramionach i dłoniach… A teraz czym prędzej znajdź się w swoim magicznym ogrodzie i rób to, co sprawia ci największą przyjemność (zrób pauzę na tyle długą, aby można było rzeczywiście sobie coś wyobrazić) Czujesz, jaki jesteś szczęśliwy. A teraz, przypatrz się sobie samemu: jaka odprężona jest twarz, jakie swobodne plecy i ręce…  Obiecaj sobie, że ilekroć zaczną cię osaczać zmartwienia, nie poddasz się im, ale czym prędzej schronisz się w ogrodzie, robiąc to, co cię najbardziej cieszy. Po tym przyrzeczeniu spójrz raz jeszcze na to, co cię martwi, ale spójrz z ogrodu, a nie z głębi swojej troski. Czy naprawdę warto aż tak bardzo się tym przejmować? I zapamiętaj, że zawsze w ten sposób możesz zwalczyć wszystkie zgryzoty”

Ogarnia cię złość?

Wyobraź sobie, że jesteś w pustym pokoju. Zaczyna ogarniać cię złość: twarz się wykrzywia, ręce się zaciskają, całe ciało napina się… Szybko wyjdź z pokoju do ogródka. Siedzisz na trawie i bawisz się ze swoim ulubieńcem: kotem, psem (…) Sam zobacz jak teraz wygląda twoja twarz, jak rozluźnione jest ciało … Postanów sobie teraz, że ilekroć poczujesz nadchodzącą złość, przerwiesz to co robisz i szybko wyjdziesz na chwilę do ogrodu, do swojego ulubieńca. A teraz przyjrzyj się temu, co cię rozzłościło, ale zrób to z ogrodu, a nie z centrum swojego gniewu.

I pamiętaj, o ile lepiej się czujesz, o ile lepiej czuje się twoje ciało, kiedy nie dopuszczasz do siebie zło

Na podstawie książki J. Day „Twórcza wizualizacja dzieci. Sposoby pozytywnego oddziaływania na własne zdrowie”

Skip to content